AI SLOP – co to jest i dlaczego internet zaczyna mieć go dość?

Kilka słów wpisanych w okno generatora wystarczy, żeby po kilkunastu sekundach otrzymać ilustrację. Kolejne polecenie tworzy opis. Następne przygotowuje post do mediów społecznościowych. Jeszcze jedno generuje kilka alternatywnych wersji.

Teoretycznie brzmi świetnie.

AI SLOP – co to jest i dlaczego internet zaczyna mieć go dość?

AI SLOP. Dwa słowa, które coraz lepiej opisują problem współczesnego internetu

Nigdy wcześniej stworzenie obrazu, tekstu, filmu czy reklamy nie było tak łatwe.

Kilka słów wpisanych w okno generatora wystarczy, żeby po kilkunastu sekundach otrzymać ilustrację. Kolejne polecenie tworzy opis. Następne przygotowuje post do mediów społecznościowych. Jeszcze jedno generuje kilka alternatywnych wersji.

Teoretycznie brzmi świetnie.

Problem zaczyna się wtedy, kiedy łatwość produkowania treści przestaje służyć tworzeniu czegoś wartościowego, a zaczyna prowadzić do publikowania wszystkiego, co da się wygenerować.

Internet zapełniają wtedy tysiące podobnych obrazków, artykułów, filmów, reklam i postów.

Treści jest coraz więcej.

Pomysłów niekoniecznie.

To właśnie z tym zjawiskiem związane jest określenie AI SLOP.

Co oznacza AI SLOP?

„AI Slop” to krytyczne, internetowe określenie treści generowanych przy użyciu sztucznej inteligencji, które są produkowane masowo, szybko i bez większej dbałości o jakość.

Nie chodzi więc automatycznie o każdy materiał powstały z pomocą AI.

Znacznie ważniejsze jest to, w jaki sposób technologia została wykorzystana.

Sztuczna inteligencja może przecież pomagać w pracy. Może być używana do researchu, szkicowania koncepcji, eksperymentowania czy przyspieszania części procesu.

AI Slop zaczyna się raczej tam, gdzie kończy się selekcja.

Wygeneruj.

Opublikuj.

Wygeneruj następne.

Opublikuj.

I jeszcze raz.

Bez pytania, czy dana rzecz naprawdę wnosi coś wartościowego.

Kiedy tworzenie zamienia się w produkcję contentu?

To jedno z najważniejszych pytań w całej dyskusji o generatywnej sztucznej inteligencji.

Twórczość tradycyjnie wiązała się z dokonywaniem wyborów.

Fotograf wybierał kadr.

Ilustrator decydował o kresce.

Projektant godzinami dopracowywał kompozycję.

Autor usuwał całe akapity, jeśli uznawał je za słabe.

Muzyk nagrywał ten sam fragment kolejny raz.

Częścią twórczości było także odrzucanie rzeczy, które nie były wystarczająco dobre.

Generowanie niemal bez kosztu sprawia, że łatwo stracić ten filtr.

Jeżeli stworzenie kolejnych stu wariantów zajmuje kilka minut, pojawia się pokusa, żeby zamiast szukać najlepszego pomysłu po prostu produkować więcej.

I właśnie wtedy kreatywność może zacząć przegrywać z ilością.

Internet nie potrzebuje kolejnego miliona identycznych obrazków

Problem AI Slopu nie ogranicza się do tego, czy dana grafika jest ładna.

Chodzi również o uwagę odbiorców.

Każdy człowiek ma ograniczony czas.

Jeżeli wyszukiwarki, media społecznościowe i platformy są zalewane automatycznie produkowanymi materiałami, znalezienie rzeczy naprawdę wartościowych może stawać się coraz trudniejsze.

Wyobraź sobie bibliotekę, do której każdego dnia ktoś dostarcza milion nowych książek.

Brzmi fantastycznie.

Dopóki nie okazuje się, że większość z nich została automatycznie wygenerowana na podstawie tych samych istniejących książek, nikt ich nie przeczytał przed publikacją, a ich głównym celem było po prostu zajęcie miejsca na półce.

Więcej treści nie zawsze oznacza więcej wiedzy.

Więcej grafik nie oznacza więcej sztuki.

Więcej tekstu nie oznacza więcej myśli.

STOP AI SLOP nie musi oznaczać STOP AI

I tutaj pojawia się ważne rozróżnienie.

Manifest STOP AI SLOP nie musi oznaczać walki ze sztuczną inteligencją jako technologią.

Można korzystać z narzędzi AI i jednocześnie krytykować sposób, w jaki są wykorzystywane do masowego produkowania bezwartościowej treści.

To trochę jak różnica między aparatem fotograficznym a spamowaniem tysiącami przypadkowych zdjęć.

Problemem nie jest aparat.

Problemem jest brak selekcji.

Dlatego hasło ANTI AI SLOP można rozumieć przede wszystkim jako:

myśl przed generowaniem,

wybieraj przed publikowaniem,

nie zastępuj pomysłu ilością,

nie publikuj tylko dlatego, że możesz.

SUPPORT HUMAN ART – druga połowa manifestu

Sam sprzeciw to jednak za mało.

Dlatego obok hasła przeciw AI Slopowi pojawia się drugie:

SUPPORT HUMAN ART.

To pozytywna część manifestu.

Wspieraj ilustratorów.

Wspieraj fotografów.

Wspieraj grafików.

Wspieraj muzyków.

Wspieraj projektantów.

Wspieraj pisarzy.

Wspieraj ludzi, którzy uczą się swojego fachu, rozwijają charakterystyczny styl, eksperymentują i tworzą rzeczy wynikające z ich własnych doświadczeń.

Nie dlatego, że człowiek zawsze stworzy coś idealnego.

Właśnie przeciwnie.

Ludzka twórczość jest często interesująca właśnie dlatego, że nie jest idealna.

Manifest, który można przykleić

Internetowe idee bardzo szybko znikają w feedzie.

Post żyje kilka godzin.

Komentarz kilka minut.

Mem zostaje zastąpiony następnym.

Naklejka działa inaczej.

Przenosi komunikat ze świata cyfrowego do fizycznego.

Na laptop.

Szkicownik.

Obudowę sprzętu.

Walizkę.

Tablicę.

Warsztat.

Studio.

Dzięki temu hasło SUPPORT HUMAN ART przestaje być tylko kolejnym postem.

Staje się widocznym manifestem.

W Sticky możesz znaleźć naklejkę ANTY AI SLOP – SUPPORT HUMAN ART, 50 sztuk, która wykorzystuje prosty symbol przekreślonego AI oraz hasło wspierające ludzką twórczość.

Jeżeli wolisz bardziej ironiczne podejście do tematu, zobacz także naklejkę ANTY AI SLOP z motywem komputerowego robaka.

Do serii należy również trzeci wzór naklejek przeciw AI SLOP, wykorzystujący bardziej bezpośredni, charakterystyczny dla internetowych wlepek język wizualny.

Technologia może być narzędziem. Nie musi być autorem wszystkiego

Sztuczna inteligencja prawdopodobnie pozostanie częścią internetu.

Nie o to więc chodzi, żeby udawać, że można cofnąć rozwój technologii.

Znacznie ważniejsze jest pytanie:

jak chcemy jej używać?

Czy do realizowania własnych pomysłów?

Czy do eksperymentowania?

Czy może do automatycznego produkowania kolejnych ton materiałów, których nikt tak naprawdę nie potrzebuje?

Granica pomiędzy narzędziem a AI Slopem nie zawsze jest oczywista.

Ale sam fakt, że zaczęliśmy o niej rozmawiać, jest dobrym znakiem.

Nie potrzebujemy więcej treści. Potrzebujemy więcej powodów, żeby coś tworzyć

Najciekawsza twórczość zazwyczaj zaczyna się od potrzeby powiedzenia czegoś.

Nie od potrzeby „zrobienia contentu”.

Dlatego manifest może zamknąć się w kilku prostych słowach:

TWÓRZ.

MYŚL.

WYBIERAJ.

NIE GENERUJ BEZMYŚLNIE.

STOP AI SLOP.

SUPPORT HUMAN ART.

There are no comments. Be the first and comment on the post!

Leave a comment

Please note, comments need to be approved before they are published.